Rodzinne podróże

Razem odkrywamy
świat

Jedno wspomnienie na raz — góry, szlaki, widoki i smaki, które zostają z nami na zawsze.

Poznaj nas

Foto: Wolfgang Moroder, CC BY-SA 3.0

O nas

Młodzi dziadkowie w trasie

Ona i On. Para świeżo upieczonych pięćdziesięciolatków, którzy od lat patrzyli na zdjęcia Dolomitów z wyrazem twarzy „kiedyś tam pojedziemy". Kiedyś właśnie nadeszło.

🦶

10 000 kroków to minimum

Dobowy limit krokomierza to cel, nie sufit. Jeśli wieczór zastaje wynik na 9 800 — ktoś idzie na spacer. Nieważne, że jest 22:00 i właśnie skończyła się kolacja.

🌊

Morze jest OK, góry są wszystkim

Morze? Spoko. Można pojechać, można nie jechać. Ale gdy przed tobą staje ściana dolomitu w promieniach zachodzącego słońca — rozumiesz, że szczęście ma jednak adres i jest nim wysokość n.p.m.

⛰️

Widok gór = reset

Są ludzie, którzy odpoczywają przy serialu. My odpoczywamy przy podejściu. Ten moment, gdy na horyzoncie pojawia się ośnieżony szczyt — to nasz sygnał: urlop się właśnie zaczął.

📋

Planujemy jak NASA

14 dni, 15 atrakcji, 3 bazy noclegowe. Plan A, plan B i plan C na wypadek deszczu. Spontaniczność jak najbardziej — mamy ją zaplanowaną na środę, po lunchu.

10 847 śr. kroków dziennie na urlopie
14 lat odkładania Dolomitów „na kiedyś"
1 marzenie, które właśnie spełniamy